500-gigabajtowy potwór - DeskStar Hitachi
Od momentu wprowadzenia dysków twardych dla komputerów stacjonarnych o pojemności 200 i 250 GB tempo wzrostu pojemności napędów zwiększyło się. W tej chwili na czoło wyścigu wyszła firma Hitachi, która bez zwiększania gęstości zapisu na talerzu, przekroczyła granicę połowy terabajta.
Zazwyczaj gęstość zapisu danych wzrasta wraz z pojawieniem się kolejnej, nowej generacji dysków twardych. Na ogół gęstość zapisu jest wyrażana w ilości gigabajtów danych na pojedynczym talerzu, albo w ilości gigabajtów które można zmieścić na określonej jednostce powierzchni (na ogół chodzi o cal lub centymetr kwadratowy). W chwili obecnej typowe wartości wahają się od 100 do 130 GB danych na pojedynczy talerz. Najprostszym sposobem na zwiększenie całkowitej pojemności napędu jest dodanie kolejnych talerzy.
Firma Hitachi wygrała wyścig, o to kto pierwszy pokaże napęd 400-gigabajtowy, mimo że to Seagate oferuje napędy z talerzami o pojemności wynoszącej 133 GB, gdyż Hitachi wyposażyło swój dysk w większą ilość talerzy o niższej pojemności. Napęd DeskStar 7K500 to przykład powtórnego zastosowania tej samej strategii. Firmy Maxtor i Seagate zapowiadają wprowadzenie dysków o pojemności 500 GB, które pojawią się dopiero w trzecim kwartale tego roku. Hitachi wykorzystało swoją dotychczasową technologię zapewniającą 100 GB pojemności na pojedynczym talerzu i przy pomocy dysku wykorzystującego pięć talerzy firma jako pierwsza osiągnęła granicę pół terabajta pojemności.
DALEJ: DeskStar 7K500 z bliska
 |
| Spis treści |  |
|
|