Pojemność kontra gęstość zapisu
W kwietniu 2003 roku Western Digital ostatni raz podniósł maksymalną pojemność swoich napędów z 200 do 250 GB. Od tego czasu producenci wprowadzali niewielkie poprawki do napędów, bez zwiększania pojemności. Dopiero latem zeszłego firma Maxtor, która jest wiodącym producentem dysków twardych, wprowadziła napęd o pojemności 300 GB. Wkrótce Maxtora przebiło Hitachi przedstawiając dysk 400-gigabajtowy.
Zwiększenie pojemności napędów Maxtora i Hitachi nie wynikało z wzrostu gęstości zapisu. Producenci po prostu dodawali dodatkowe talerze, dochodząc nawet do 5 w napędzie. Większość firm woli unikać takiej metody zwiększania pojemności, gdyż wraz ze wzrostem liczby ruchomych części w napędzie rośnie także ryzyko awarii urządzenia.
W między czasie, prawie rok temu firma Seagate przekroczyła granicę gęstości zapisu - 100 GB na talerz - wprowadzając napęd Barracuda 7200.7. Jednak zwiększona gęstość zapisu nie została wykorzystana przez tą firmę do podniesienia maksymalnej pojemności napędów, która pozostała na poziomie 200 GB. Dopiero kilka tygodni temu wprowadzono nowy napęd Barracuda 7200.8, który ma pojemność dochodzącą nawet 400 GB.
Do wyścigu gotowa jest także firma Western Digital, która wprowadziła nową generację napędów, o pojemnościach dochodzących do 320 GB. Nowe napędy wykorzystują talerze o gęstości napędu przekraczającej 100 GB, które niedługo zostaną zastosowane także w napędach o średniej i niskiej pojemności.
Nie zmieniła się za to długość okresów gwarancyjnych dysków Western Digital. Nowe dyski z serii Raptor posiadają 5-letnią gwarancję, ale okres gwarancyjny dla nowych dysków 320-gigabajtowych kończy się już po trzech latach. Zmiana dotyczy napędów RAID Edition i Special Edition z buforem o pojemności 8 MB (dyski oznaczone skrótami JB, JD, SB i SD).
DALEJ: Dysk WD3200JB z bliska
 |
| Spis treści |  |
|
|