Fulcrum: Możliwości biją Adapteka i LSI
Funkcje, o których pisaliśmy powyżej uważane są za standard dla aplikacji klasy enterprise. RAIDCore martwi się z tego powodu, ponieważ tak naprawdę, zasoby zawarte w kontrolerze RAID szczodrze wyposażonym w dyski twarde mogą zostać wykorzystane lepiej, niż było to możliwe do tej pory. Poniżej, spróbujemy nieco zgłębić możliwości oferowane przez architekturę Fulcrum.
Automatyczne dostrojenie wydajności
Co ciekawe, RAIDCore pozwala jedynie na wybór działania buforowania. Inne, związane z wydajnością parametry, takie jak na przykład rozmiar bloku danych ustawiane są automatycznie.
Co więcej, architektura Fulcrum jest zdolna buforować w ograniczonym stopniu parzystość bufora w macierzy RAID 5, co w tej chwili daje przewagę w wydajności jeśli chodzi o o procesy losowego zapisu. By to osiągnąć, muszą być odczytane stare dane, poprzedzone przez odpowiednie dane o parzystości. Następnie muszą być zapisane nowe dane, kolejny raz poprzedzone przez wygenerowane dane o parzystości.
Rozproszony zapas
Zapasowy dysk twardy musi być obecny by zapewnić płynne działania macierzy RAID. Wiadomo, że dysk twardy może wyzionąć ducha w każdej chwili i wtedy właśnie potrzebujemy jak najszybciej dysku na zamianę w celu odtworzenia, dzięki danym o parzystości, zawartości uszkodzonego dysku - tal, aby nie nastąpiło najgorsze, co można sobie wyobrazić - awaria kolejnego twardego dysku.
Jest jednak kilka pytań, o których niespecjalnie myśli każdy administrator: co się stanie jeśli zawiedzie dysk zapasowy? W normalnej sytuacji to nie powinno się stać, ale zapas może ulec uszkodzeniu podczas działania. By zapobiec temu scenariuszowi, architektura Fulcrum pozwala na utworzenie tak zwanego rozproszonego zapasu. Żaden z dysków nie jest nijako desygnowany do bycia zapasem i nie jest wyłączany - raczej na każdym z dysków macierzy zostawiany jest pewien wolny obszar. W przypadku awarii, macierz jest rozdzielana do tych sektorów, czyniąc funkcję przywracania bardziej podobną do migracji poziomów RAID niż do typowej, klasycznej odbudowy.
Jeśli macierz jest skonfigurowana do obsługi rozproszonego zapasu utraci dysk (w tym wypadku mamy do czynienia z RAID 50), macierz migruje do nowej RAID 50, korzystając z powierzchni nie używanej wcześniej (z mniejszą liczba dysków).
Czasy dostępu i minimalne transfery zyskują na tym, ponieważ głowice dysku mają krótszą drogę do przebycia. Minimalny transfer dysku osiągany jest wyłącznie w przypadku awarii.
WSTECZ | DALEJ: Nie nowa, ale użyteczna: Priorytetyzacja
 |
| Spis treści |  |
|
|