RAIDCore RC4852
Firmware: RC-100-2003293.1
Kluczem do funkcjonalności architektury Fulcrum, opisanej już dokładnie powyżej, jest oprogramowanie, na którym ona bazuje. Według RAIDCore, pracownicy firmy posiadają łącznie około 150 lat doświadczenia w praktycznie każdym aspekcie związanym z technologiami przechowywania danych.
Faktem jest, iż model obsługi danych jest tak elastyczny, że macierz może być praktycznie "maglowana" na wszelkiego rodzaju sposoby ograniczone jedynie kreatywnością projektantów z firmy RAIDCore. Rezultat: migracja z jednego poziomu RAID do drugiego, rozszerzenie macierzy o dodatkowe dyski, możliwość stworzenia dedykowanego zapasu lub też zrestrukturyzowanie macierzy w przypadku awarii oraz nawet używanie jednego dysku, na którym działają wspólnie dwa lub więcej rodzaje macierzy.
Niestety, nawet samo zapoznanie się z taką mnogością funkcji zabiera całkiem sporo czasu. Testowanie wszystkich opcji zajęłoby zatem całe tygodnie. Postaraliśmy się jednak wykazać i przedstawić zalety tego kontrolera i przetestować go na jak najwięcej sposobów.
Oczywiście nie poskąpiliśmy obowiązkowego testu działania macierzy z uszkodzonym dyskiem twardym. Odczyty po usterce spadły z 250 MB/s do około 130 MB/s. Po podłączeniu nowego dysku jako zapasu, odbudowa macierzy następowała automatycznie. Wtedy także następował spadek transferu, pozostawało do dyspozycji około 70 MB/s.
Źle, jednak nie katastrofalnie: defekt twardego dysku obcina wydajność o połowę. Jeśli kontroler rozpocznie odbudowę, pozostanie około 70 MB/s.
WSTECZ | DALEJ: Fulcrum: Możliwości biją Adapteka i LSI
 |
| Spis treści |  |
|
|