Podsumowanie
Wybieranie zwycięzcy spośród dwóch zupełnie różnych produktów byłoby nie na miejscu. Zamiast tego, po raz kolejny skupimy się na zaletach każdego z tych dwóch kontrolerów.
Adaptec zdobywa punkty za swoją zwartą konstrukcję, niską cenę, małe obciążenie procesora i wysoką wydajność (z wyjątkiem RAID 0/1). 2110S stracił jednakże kilka punktów w związku z faktem ograniczonych możliwości rozbudowy, jako że pamięć podręczna jest przylutowana na stałe do karty.
LSI w MegaRAID Elite 1650 oferuje wyższy poziom RAID. Dzięki dwóm kanałom do kontrolera można podłączyć do 30 napędów. Co więcej, Elite 1650 obsługuje również tak egzotyczne tryby RAID, jak 3/0 i 5/0. Zastosowanie gniazda DIMM do pamięci podręcznej jest również zaletą. Wydajność jest bardzo dobra we wszystkich benchmarkach. LSI wyróżniło się na tle Adapteka szczególnie podczas odtwarzania macierzy.
Nawet, jeżeli odtwarzanie macierzy trwało krócej w przypadku LSI, niż Adapteka, żaden kontroler nie obciążył procesora głównego podczas tej procedury. Dlatego też dopóki nie są wymagane wielkie transfery danych, po awarii dysku i jego wymianie, serwer będzie w stanie kontynuować pracę bez przerw.
Biorąc pod uwagę ceny 450 USD (Adaptec) oraz 700 USD (LSI), żadnego z kontrolerów nie można uznać za tani. Adaptec powinien spełnić pokładane wymagania za niższą cenę, natomiast LSI oferuje lepszą wydajność za większe pieniądze. Nie są to produkty przeznaczone do masowego użytku. W segmencie serwerowym czyni się mądre inwestycje, a wasze bezcenne dane pozostają bezpieczne. Wymaganiem jednak jest odpowiednie środowisko. W końcu system może być uważany za bezpieczny tylko wówczas, jeżeli wszystkie ogniwa w łańcuchu (sprzęt i oprogramowanie) są równie pewne.
WSTECZ | POWRÓT
 |
| Spis treści |  |
|
|