RAID 5 i IDE? Nie, dzięki!
W profesjonalnym środowisku za idealną konfigurację dla małych serwerów uważa się pięć dysków SCSI.
W profesjonalnych środowiskach najczęściej wykorzystywane są macierze RAID 5. Oto kilka poważnych zastrzeżeń przemawiających przeciwko wykorzystaniu systemów IDE. Po pierwsze, te dyski twarde są wciąż wolniejsze od konwencjonalnych modeli SCSI. Innym argumentem jest to, że żadne dyski IDE nie są zaprojektowane do pracy ciągłej, choć Maxtor chce zaradzić temu w najbliższej przyszłości nową linią produktów.
Co więcej, standard IDE pozwala zaledwie na dwa dyski na kanał, co w praktyce ogranicza liczbę urządzeń do góra tuzina. Dwukanałowe kontrolery SCSI mogą obsłużyć do 15 urządzeń na szynę.
IDE wykazuje braki również na obszarze obsługi: podczas, gdy wymiana podczas pracy w przypadku SCSI była praktyką powszechną od lat, zaledwie kilka kontrolerów IDE na to pozwala. Dodatkowo, niezbędne odpowiednie systemy montażowe są rzadkością.
Innym słabym punktem w segmencie IDE jest implementacja rozwiązań RAID 5 w akceptowalnym zakresie cenowym. Jeżeli nie chcecie zajmować procesora systemowego obliczeniami macierzy, musicie zdać się na układ RISC. Im większa macierz, tym lepiej ten układ spełni swe zadanie.
Podsumowując: SCSI jest szybkie, pewne, elastyczne i kompatybilne. Z drugiej strony - SCSI jest drogie, jednakże ten czynnik jest akceptowalny w segmencie serwerowym, pod warunkiem wszakże szybkiej i pewnej pracy systemu.
WSTECZ | DALEJ: SCSI RAID w testach: Liczy się nie tylko wydajność
 |
| Spis treści |  |
|
|