Macierz RAID w oparciu o notebookowe dyski
Wielu z nas odczuwa stałą chęć zwiększania wydajności naszych komputerów. Taktowany wysokim zegarem procesor, duża wielkość pamięci RAM i stabilna płyta główna to konieczność. Dysk twardy odgrywa tutaj również bardzo istotną rolę. Dla przykładu, jeżeli chcecie wystartować wielką aplikację, czy też uruchomić Windows, zarówno system, jak i użytkownik będą musieli poczekać na przesłanie danych z dysku twardego - a to spowalnia pracę.
W przeciągu lat dyski stały się sporo pojemniejsze oraz szybsze. Ma to jednak swoją cenę: irytujący hałas generowany podczas pracy jałowej oraz podczas przesuwania głowic stanowił temat wielu dyskusji, co doprowadziło do znacznych wysiłków skupionych na zmniejszeniu tegoż hałasu. Jest to szczególnie ważne, ponieważ potężne wentylatory wymagane w dzisiejszych systemach PC (wykorzystywane do chłodzenia procesora, układu graficznego i zasilacza) dokładają się do wytwarzanego hałasu.
Mądry wybór komponentów jest wciąż najlepszym sposobem na utrzymanie poziomu hałasu na akceptowalnym poziomie. Jednak jedno z głównych źródeł hałasu - dysk twardy - będzie nam towarzyszyło przez wiele lat.
Istnieją jednak cichsze modele. Notebookowe dyski (2.5-calowe modele) pracują z mniejszą prędkością obrotową, przez co są bardzo ciche. Jedyną wadą jest dużo niższa wydajność.
Zazwyczaj wydajność podsystemu dysków jest zwiększana poprzez zestawienie macierzy RAID kilku dysków. Dane są rozpraszane na wszystkie napędy (tak zwane paskowanie), co skutkuje dużo wyższą wydajnością, dzięki jednoczesnej aktywności wszystkich napędów. Takie macierze RAID 0 można zestawiać oczywiście również z dysków 2.5 cala - są one w końcu niczym innym, jak mini-dyskami IDE. W tym artykule przyjrzymy się poziomowi wydajności oferowanemu przez taką macierz.
DALEJ: IDE-RAID z mini dysków
 |
| Spis treści |  |
|
|