Czy najdroższe płyty główne są rzeczywiście warte tych pieniędzy?
Stając przed koniecznością zakupu płyty głównej, użytkownik musi zmierzyć się nie tylko z wyborem producenta, ale również znaleźć coś dla siebie wśród szerokiej gamy produktów, różniących się między sobą formatem, typem zastosowanego chipsetu oraz posiadanymi funkcjami. Z kolei producenci dokładają starań, aby mieć w swojej ofercie rozwiązania skierowane do wszystkich możliwych segmentów rynku, co często prowadzi do zamieszania i dezorientacji wśród klientów, zmuszonych wybierać spośród zbyt dużej ilości modeli.
Rozbieżności cenowe pomiędzy najtańszymi i najdroższymi modelami mogą być równie duże, jak różnice w oferowanych przez nie funkcjach. O ile doświadczony użytkownik jest w stanie bez większego trudu wybrać płytę, odpowiadającą ściśle jego wymaganiom, o tyle dla początkującego stwierdzenie, które z funkcji są tak naprawdę przydatne, może okazać się problematyczne. Bez względu na to, jak korzystna byłaby relacja możliwości do ceny, marnotrawstwem jest wydawanie pieniędzy na coś, z czego prawdopodobnie nigdy nie skorzystamy.
Postanowiliśmy przyjrzeć się tej sprawie, wybierając celowo na potrzeby naszego zestawienia najtańszą oraz najdroższą płytę z oferty znanego producenta. Test przeprowadziliśmy na dwóch produktach firmy MSI, z podstawką Socket 775 - są to płyty 915PL Neo-V oraz P4N Diamond. Pierwszą z nich możemy kupić za niecałe 69 USD, podczas gdy druga stanowi znacznie większy, bo wynoszący aż 219 USD, uszczerbek dla naszych funduszy.
Kluczowe pytania nasuwają się same. Jakie korzyści odniesie kupujący, wydając na płytę główną trzy razy więcej? Czy wszystkie te dodatki są rzeczywiście przydatne? Czym oba produkty różnią się w codziennych zastosowaniach? Lub innymi słowy - czy przeciętny użytkownik rzeczywiście zauważy jakąkolwiek różnicę? Przekonajmy się.
DALEJ: Zestawienie funkcjonalności
 |
| Spis treści |  |
|
|