Konkurencyjne chipsety
Pomimo, iż niewiele się zmieniło odkąd przyjrzeliśmy się konkurencji, udało mi się uzyskać nieco więcej informacji na temat przyszłych konkurentów. Spójrzmy.
Wszyscy zastanawiamy się, jak dobrze będzie sobie radziła seria układów 3dfx Voodoo5, gdy się w końcu ukaże. Przyszłość nie jest jednak jasna, z powodu tak późnej premiery i brakiem sprzętowej obsługi T&L. 3dfx kiedyś twierdziło, że 32-bitowy kolor nie jest tak naprawdę potrzebny. Mimo wszystko było na to zapotrzebowanie i firmy jak NVIDIA, Matrox, S3 i ATI skorzystały na tej pomyłce. Podobną pomyłką może być brakujące wsparcie T&L w linii Voodoo5. Jakkolwiek, do ukazania się jej na rynku, flagowym produktem pozostaje wiekowe Voodoo3 3500, który nie dostaje do dzisiejszej konkurencji.
Ostatnio ATI podjęło próbę wdarcia się na rynek grafiki high-end z produktem
ATI Rage Fury MAXX. Mimo, że ATI radzi sobie nieźle na rynku OEM, zdecydowała się zaoferować swoim klientom wysoki poziom sprzętu w MAXX. Udoskonalona MAXX może wypłynąć gdzieś w lecie z, jak wieść niesie, szybszym zegarem i sprzętowym wsparciem T&L.
Diamond/S3 również byli zajęci pracą nad ich ostatnim produktem - Viper II, który przyciągnął sporo uwagi, ale też przygnębił parę osób. Przyrzeczenia o super wysokiej szybkości wypełniania i sprzętowym T&L były w pamięci mas, ale gry w końcu produkt ujrzał światło dzienne i okazało się, że ma wolniejszą szybkość wypełniania i brakującą obsługą T&L w sterownikach, wielu straciło wiarę w obietnice S3. W ciągu kilku następnych tygodni możemy zobaczyć sterownik obsługujący T&L w ograniczonej formie i możemy oczekiwać w tym kwartale rozszerzonego Vipera II z szybszym zegarem i większą pamięcią. Lepiej, aby te wydarzenia zgrały się w czasie dla własnego dobra tej firmy, albo będzie kłopot ze sprzedażą tych kart.
Matrox jest ostatnio bardzo cichy i nie ma żadnych wiadomości o przyszłych produktach. Pomimo, że sprzedają dość duże ilości kart opartych o
G400, będą potrzebowali czegoś bardziej konkurencyjnego w przyszłości, jeśli chcą pozostać na topie. Nie zrozumcie mnie źle, karta G400 MAXX jest droga, ale jest ok. Niemniej, w ciągu kilku miesięcy przestanie ona być konkurencyjna jako karta high-end.
W końcu mamy NVIDIĘ. Ostatnio wydarzył się spory wyciek informacji na temat przyszłych produktów i wielu z nas było w stanie dowiedzieć się więcej o nadchodzących chipsetach, które ujrzą światło dzienne gdzieś w przyszłym kwartale. Po zobaczeniu kilku statystyk, wrażenie, że 3dfx wysadzi konkurencję na polu szybkości wypełniania już nie znaczy tak wiele, gdy dowiedzieliśmy się co NVIDIA chowa w rękawie. Pomimo, że jest ona w tyle za 3dfx na polach szybkości wypełniania i wydajności pamięci, wyprzedza go na polu T&L. Niestety, nie możemy tutaj zagłębić się w szczegóły tych nowych chipsetów, ale możemy powiedzieć, że zagrożenie, które pojawiło się nad NVIDIĄ nie jest już wielkim problemem.
Widząc co nadchodzi w najbliższej przyszłości, oczywistym wyborem jest GeForce 256 wyposażona w pamięć DDR. Sprzęt, sterowniki i zestaw cech, które ta karta oferuje, jest wiodący i najprawdopodobniej to ona będzie kartą, którą warto posiadać w ciągu kilku najbliższych miesięcy, dopóki 3dfx i/lub NVIDIA nie wypuści swoich nowych chipsetów.
WSTECZ | DALEJ: Oczekiwania testowe
 |
| Spis treści |  |
|
|