Początki bywają trudne
Całkiem niedawno pewna firma z Południowej Korei przesłała nam do testów komputer SFF (small form factor - niewielki format obudowy stacjonarnej). Pierwsza przesyłka dotarła szybko i bez opóźnień. Montaż komputera był prosty, niestety urządzenie nie chciało wystartować. Z nieznanych powodów po 10 sekundach od uruchomienia komputer wyłączał się. Pomyśleliśmy, że pewnie urządzenie zostało wykonane w poniedziałek i dlatego nie chciało działać. Niestety, drugie urządzenie w ogóle nie chciało się uruchomić w naszym laboratorium. Zastanawialiśmy na który dzień tygodnia tym razem powinniśmy zrzucić winę? W końcu dotarł do nas trzeci egzemplarz, który działał bez żadnych problemów i usterek.
Południowokoreańskie wyzwanie dla firmy Shuttle i jej podobnych.
Komputer Kloss KL-I915a dostarczany jest w białym pudle kartonowym, w którym mieści się obudowa mini-PC i pozostałe akcesoria. Po rozpakowaniu pudełka okazało się, że mamy do czynnie z dość dużą, jak na raczej małe wymiary komputerów SFF, obudową.
Płyta główna urządzenia KL-I915a została praktycznie "zawieszona" w połowie wysokości, zamiast znajdować się na dole obudowy, jak w większości komputerów. Kolejna, nietypowa cecha urządzenia to duży otwór wentylacyjny na górze pudełka.
Podświetlone na niebieskie przyciski wyglądają bardzo stylowo.
Z tyłu znajdujemy nowoczesne rozmieszczenie portów, które znajdują się w połowie wysokości obudowy.
Urządzenie można kontrolować nawet siedząc na miękkiej kanapie.
DALEJ: Dwupoziomowe rozwiązanie
 |
| Spis treści |  |
|
|