Wstęp
Jedna jaskółka wiosny nie czyni, a testowaliśmy tylko jeden monitor. Był to raczej test indywidualny niż porównawczy, ale porównanie musieliśmy odłożyć na później, ponieważ nie mogliśmy już czekać ani chwili. Zaczynaliśmy tonąć pod stertą e-maili, w których żądaliście abyśmy bez zwłoki przetestowali ten monitor. Jego parametry są lepsze niż wszystko, co do tej pory widzieliśmy.
Deklarowany czas odpowiedzi wynosi 16 ms. I nie jest to błąd w stylu Compaqa, wiecie, oni zapomnieli przypadkiem (oj!) dodać czas zapalania i gaszenia piksela. Nie, czas zapalania wynosi naprawdę 12 ms a gaszenia 4 ms, czyli w sumie 16 ms. O tym marzyli konstruktorzy z ViewSonic, Hitachi tego dokonało.
I to nie wszystko. Deklarowany kontrast w modelu CML174SXW wynosi 400:1, co jest w tej chwili bardzo dobrym osiągiem. Niemalże rekordowa jest jasność, równa 260 cd/m², i kąty widzenia wynoszące 160° zarówno w poziomie jak i w pionie. Cechy te niejednego przedstawiciela konkurencji przyprawiłyby o dreszcze, poczynając od producentów naszych dwóch ulubionych monitorów, z którymi porównaliśmy testowany wyświetlacz. Monitory te to nowy model Iiyama AS4314UTG i zawsze wspaniały Solarism LM1711. Na dokładkę panel Hitachi ma dwa wejścia wideo (DVI oraz analogowe) i naprawdę dobrze wygląda, spełniając co do joty wszystkie aktualne wymogi ergonomiczne. Monitor ten jest bardzo cienki, ma bardzo małą podstawkę, możliwość zamocowania na ramieniu, przyciski kontrolne na przedzie itp. Nie uważamy za dobry pomysł braku możliwości odłączenia podstawki w celu przymocowania monitora do ściany za pomocą dwóch śrub jak w przypadku modelu Hercules ProphetView 920.
Należy poza tym powiedzieć, że monitor ten ma lepsze parametry niż ekrany oparte na technologiach MVA oraz IPS, które są błędnie uważane za lepsze od technologii TN + Film, w której wykonany został panel modelu CML174SXW. Należy on do najnowszej generacji wyświetlaczy produkcji firmy AU-Optronics, których poprzednią wersję uznaliśmy za jedynie umiarkowany sukces. Ale ten tajwański producent przeszedł sam siebie. Na papierze model CML174SXW przewyższa wszystkie konkurencyjne urządzenia.
Musimy szczerze powiedzieć, że rozważaliśmy porównanie dwóch monitorów, modelu LiteOn Mercury 170 i tego bardzo ponętnego Hitachi CML174SXW. Niestety pomimo tego, że czekaliśmy cztery miesiące, model 170 nie został nam przysłany. Cóż, szkoda, ale tym lepiej dla modelu CML174SXW, który tak czy inaczej wystarczająco zasługuje na poświęcenie mu całego artykułu.
DALEJ: Gry
 |
| Spis treści |  |
|
|