Porównanie monitorów LCD, część III
Jest to właściwie już szósty test porównawczy monitorów LCD, jaki nasza witryna opublikowała w ciągu zaledwie jednego roku. Moglibyśmy znów wymieniać nasze typowe argumenty dotyczące monitorów opartych na ciekłych kryształach: lepsza rozdzielczość, oszczędność miejsca itp. Wszystko to jednak już było powiedziane w poprzednich recenzjach.
Gdyby ktoś przegapił poprzednie odcinki, zwięźle przypomnimy, że monitory tego typu dają wybór między złączem analogowym a DVI, w zależności od rodzaju zainstalowanej karty graficznej. Zazwyczaj zresztą to właśnie ona ogranicza wybór używanego złącza. Różnica w jakości pomiędzy tymi dwoma rodzajami sygnału nie jest jednak tak duża, aby uzasadniało to jej wymianę. Jeśli macie stary model karty, prawdopodobnie posiada ona jedynie wyjście analogowe, co nie jest żadnym problemem. Złącze DVI ma pewną dobrą cechę, mianowicie nie trzeba konwertować sygnału. Oznacza to, że nie trzeba już po włączeniu monitora używać funkcji autokalibracji w celu wycentrowania i powstrzymania migotania obrazu.
Od zeszłego lata ceny wciąż spadają. W pierwszej połowie roku 2002 miała miejsce tendencja wzrostowa, ale teraz padają kolejne rekordy cen nowych urządzeń, które spadły od września o 40%. Wszystko wskazuje na to, że spadek cen będzie trwał do początku roku 2003, zaś kolejne rekordy zostaną ustanowione na początku stycznia.
Grudzień 2002 - Czas na pierwszą ocenę
Czas także na ocenę faktów. Najbardziej spektakularna zapowiedź roku okazała się czymś w rodzaju zamokniętej petardy. Wszyscy z niecierpliwością czekali na nowe monitory ViewSonic, które zastały po raz pierwszy pokazane na targach CeBIT 2002. Na rynku miały się pokazać dwa monitory z rekordowymi czasami odświeżania, równymi 16 i 11 ms. Pół roku później modele VG700 i VX2000 faktycznie ukazały się na rynku, ale ich parametry dalece odbiegają od oczekiwań. Urządzenia te wciąż mają standardowe czasy odświeżania równe 35 i 25 ms. Cóż za rozczarowanie!
Mimo tego dokonany został niewielki postęp. Bariera 25 ms została wreszcie przełamana! Testowaliśmy pierwszy model tego typu. Nowy monitor Iiyama AS4314UT ma czas odświeżania równy 20 ms.
Drugą nowością jest to, że Europa znacząco nadgoniła Stany Zjednoczone. W zasadzie ma się nawet lepiej jeśli wziąć pod uwagę fakt, że ceny w Stanach Zjednoczonych nie są obciążone podatkiem VAT, który płacić trzeba tylko po jednej stronie wielkiego stawu. Oznacza to, że europejskie monitory są czasami tańsze niż ich amerykańskie wersje. Zdaje się także, że Europa stała się poligonem doświadczalnym dla nowych producentów. Wiele ekranów miało swoją premierę wyłącznie tutaj, lub też pojawiło się wcześniej niż model amerykański. Spośród sześciu monitorów testowanych przez nas tym razem tylko trzy są na rynku w USA. Mieszkańcy Stanów nie powinni się jednak martwić, ponieważ owe trzy niedostępne tam monitory nie znalazły się pośród rekomendowanych przez nas urządzeń. Tylko jeden z sześciu monitorów jest naprawdę doskonały i, szczęśliwie, jest także najtańszy. Panie i panowie, Iiyama AS4314UT!
DALEJ: Testowane wyświetlacze
 |
| Spis treści |  |
|
|