Wstęp
Wielu z was może się wydawać śmiesznym, gdy piszemy: "biedny Intel cierpi". Zgadzam się jednak, iż Intel aktualnie przeżywa swoje najcięższe chwile od czasu, gdy wiele lat temu IBM podjął niezrozumiałą decyzję wyposażenia swojego 'PC' w marnie zaprojektowany procesor 8088 Intela zamiast w dużo lepszą Motorolę 68K. Ci "starsi" z nas mogą wciąż pamiętać, iż PC IBMa był jedynym powodem, dla których pewne dwie firmy IT z raczej marnymi produktami stały się o wiele ważniejsze od samego starego, dobrego IBMa. Jeżeli zastanawiacie się, dlaczego my wszyscy musimy walczyć z nieprzyjemnymi praktykami Intela i Microsoftu, zapytajcie IBM. Myślę, że podejmujący tamtą decyzję w IBMie bardzo często marzyli o maszynie czasu, która pozwoliłaby im wrócić i naprawić wszystkie te pomyłki z przeszłości.
Zemsta Intela
Podczas, gdy Microsoft miał i wciąż ma mnóstwo zabawy z Federalną Komisją Handlu, Intel stawiał czoło bardzo twardemu wrogowi - AMD, odkąd ta firma wprowadziła w zeszłym roku swój
procesor Athlon. Najgorsza rzecz pod względem prestiżu nastąpiła wiosną 2000, kiedy AMD było pierwszym producentem procesorów x86 prezentującym procesor pracujący z zegarem 1 GHz = 1000 MHz. Wielka Chipzilla zareagowała premierą Pentium III z zegarem 1 GHz dwa dni później, ale ten układ był w ogóle niedostępny, tak iż nawet przedstawiciele prasy nie zostali wyposażeni w jego egzemplarze. Dzisiaj, cztery miesiące później, gdy Giga-Pentium III wciąż jest praktycznie niedostępny, Intelowi wydało się szczególnie sprytnym posunięciem pójść nieco dalej i zaprezentować kolejną wersję Pentium III, której praktycznie nikt nie będzie mógł kupić - Pentium III przy 1.133 GHz.
DALEJ: AMD nie ma powodów do zmartwień
 |
| Spis treści |  |
|
|