Ze sterownikiem czy bez?
Nie zawracajcie sobie głowy instalacją sterowników do myszki Logitecha. Jedyne co wniosą to możliwość konfiguracji przycisku do zmiany aplikacji, który i tak jest nieprzydatny. Jeśli już musicie dokonać instalacji, to nie używajcie dołączanego do myszki dysku CD, ale wersji 975 sterowników ze strony internetowej producenta. Wersja ta ma usunięty błąd, który pojawił się w starszych wersjach, a objawiał się problemami przy użyciu kółeczka w grach. Jeśli jednak używacie Windows XP to gorąco namawiam was, aby nie używać dodatkowego oprogramowania do myszki. Na jednym z testowych komputerów nie zadziałały one w ogóle, a na drugim spowodowały błąd rejestru i wyczyściły ustawienia Windows dotyczące ustawień: klawiatury Azerty, czy ikonek w pasku narzędzi. Całe szczęście można je odinstalować i przywrócić stan sprzed instalacji. Nie wiem czy to Microsoft nie jest w stanie przekazać informacji na temat programowania urządzeń peryferyjnych, czy Logitech nie potrafi programować pod system XP, ale i tak instalacja nie jest warta ryzyka.
Uproszczona, ale wartościowa
Wraz z czujnikiem MX ta mała myszka jest wręcz idealna do gier. Dokładność i szybkość przekazywania ruchów na prawdę robi wrażenie. Myszka pasuje do każdej ręki i - jak dla mnie - daje prawdziwy komfort gry. Jeśli uważacie, że dwa przyciski i jedno kółeczko są wystarczające, to nie obawiajcie się. Jest to najlepsza myszka do gier w przystępnej cenie 55 euro. Jest wykonana solidnie, a czujniki nie zużywają się. Jedyne co należy robić, to czyścić regularnie nylonowe "poduszeczki" za pomocą delikatnej szmatki. Nie może to być nic, co mogłoby zetrzeć lub zarysować powierzchnię. Jeśli tylko "poduszeczki" zabrudzą się lub zarysują, myszka traci wiele na dokładności, a co się z tym wiąże, zmniejsza się komfort pracy.
WSTECZ | DALEJ: Logitech MX 500
 |
| Spis treści |  |
|
|