Logitech MX 300
Jest to najtańszy model z serii MX. Moim skromnym zdaniem jest też najgroźniejszy w ręku szalonego gracza. Ma taki sam kształt jak starsze wersje oburęcznych, optycznych myszek Logitecha. Wygląda dość zwyczajnie, ale myślę że jest rewelacyjnie ergonomiczna. Może być z powodzeniem używana zarówno przez osoby lewo- jak i praworęczne. Bez problemu dostosowuje się do wielkości dłoni - dużej, szerokiej, małej, czy wąskiej. Kształt ten daje nam duży komfort, a jej używanie nie powoduje zmęczenia. W rzeczywistości myszkę wystarczy trzymać za pomocą kciuka i małego palca. Nie trzeba wtedy ruszać całej dłoni aby przemieścić myszkę. Rozdzielczość rzędu 800 cpi i dość mały zakres wykonywanego ruchu bardzo to ułatwiają. Dodatkowo zauważyłem, że mała waga myszki umożliwia wręcz idealną precyzję. Wagę można jeszcze zmniejszyć, usuwając ciężarek przykręcony do górnej części obudowy.
Niestety wygodnie używać można jedynie dwóch przycisków myszy. Trzeci usytuowany jest daleko za nimi i jego użycie jest bardzo niewygodne. Kółeczko jest bardzo przyjemne i dokładne, aczkolwiek minimalnie mniej niż w przypadku nowych myszek Microsoftu lub modeli MX 500 i MX 700. Wydaje ono "gardłowy" dźwięk i ma trochę bardziej zauważalną skokowość. Niemniej jednak nie sprawia to, że jest ono niemiłe w użyciu. Tak przy okazji, przyciski są niczego sobie - szerokie i nie za twarde.
WSTECZ | DALEJ: Ze sterownikiem czy bez?
 |
| Spis treści |  |
|
|