Względy technologiczne
Mysz optyczna ma wiele zalet. Ponieważ nie posiada żadnych części mechanicznych, jest prawie niewrażliwa na zużycie i nie wymaga obsługi. Nie ma już potrzeby okresowego czyszczenia niedostępnych rolek przy pomocy sztyfcików do uszu i alkoholu. Co więcej, ponieważ ruch nie zależy już od prawidłowego kontaktu z podłożem, podkładka pod mysz staje się przestarzała. Mysz optyczna oświetla powierzchnię, po której się porusza, a optyczne czujniki, pracujące w paśmie podczerwieni, robią zdjęcia w regularnych odstępach czasu. Procesor porównuje między sobą kolejne obrazy określając położenie. Proces ten został zaprojektowany przez Agilent Technologies, firmę zależną od HP.
Skargi Quake'owców
Problem z myszami polega na tym, że muszą reagować natychmiast, a jest to ważne szczególnie dla graczy, zwłaszcza dla tych uzależnionych od Quake'a. Najmniejsza zwłoka pomiędzy ruchem myszy a momentem, w którym ruch ten zostaje przeniesiony na ekran powoduje narzekania graczy. Opóźnienie to zależy częściowo od szybkości przetwarzania obrazu, wyrażającej się w ilości migawek na sekundę. Parametr ten określa również zdolność myszy do śledzenia bardzo gwałtownych ruchów bez pozostawania w tyle czy błędów w określaniu położenia.
Pierwsze generacje optycznych myszy zadowalały się 1500 migawkami na sekundę, jednak liczba ta wzrosła drastycznie, mimo stosowania przez firmę Saitek wciąż oryginalnego procesu firmy Agilent. Logitech zwiększył szybkość do 2000 migawek na sekundę, zaś Microsoft zdecydował się pójść jeszcze dalej i zaoferował częstotliwość odświeżania 6000 migawek na sekundę. Twierdzą, że jest to cena jaką należy zapłacić za możliwość poruszania myszą z najwyższą prędkością bez żadnych opóźnień czy błędów pozycji. Pozostaje sprawdzić, czy przekłada się to na lepszą wydajność, czy jest to tylko chwyt marketingowy.
DALEJ: Rozdzielczość ekranu
 |
| Spis treści |  |
|
|